W 2017 roku Szymon Witczak pracował na etacie. Miał dużo pomysłów, ale wiele z nich nie doczekało się realizacji do końca. Chciał zbudować coś własnego — coś, czym mógłby zajmować się przez całe życie. Z tej potrzeby wzięła się nazwa NIENARAZ.
Dziś rozwijamy pod tą nazwą firmę, sposób współpracy i własną aplikację. Żeby opowiedzieć, skąd się one wzięły, wracamy do osobistej historii Szymona: jego motywacji, pierwszych prób i decyzji podjętych po drodze.
Coś własnego, o co można dbać każdego dnia
„Coś, co będę mógł robić do końca życia” — tak Szymon opisuje swoją myśl z 2017 roku. Chciał mieć własny pomysł, do którego będzie wracał i który będzie rozwijał. W rozmowie o genezie marki mówi, że nadal czuje tę samą motywację.
„To jest idea, która mówi mi każdego dnia, że można mieć coś swojego i dbać o to każdego dnia”.
Z czasem ta osobista potrzeba połączyła się z pracą dla innych przedsiębiorców. Szymon chciał pomagać małym i średnim firmom rosnąć oraz wspierać polską przedsiębiorczość. Dziś realizujemy tę intencję przez strategię, komunikację i marketing. Pracujemy z klinikami stomatologicznymi, a pytania ich właścicieli i zespołów nadają naszej pracy konkretny kontekst.
Aplikacja zaczęła się od własnej pracy
Podczas pobytu na Bali Szymon zaczął eksperymentować z budowaniem aplikacji przy pomocy AI. Punktem odniesienia był ClickUp, którego nie lubił. Chciał sprawdzić, czy potrafi stworzyć podobne narzędzie i zebrać w nim sprawy agencyjne.
Kolejne próby otwierały następne możliwości. Odkrywał, jak połączyć funkcje znane z ClickUpa, Slacka i Trello: zadania, rozmowy i organizację pracy. Uczył się podłączania kolejnych usług oraz tego, jak aplikacje mogą wymieniać informacje.
Jak sam opisuje, od stycznia do września 2026 roku zajmował się nauką i rozwijaniem aplikacji codziennie. AI było częścią tego procesu. Szymon poznawał możliwości technologii, a jednocześnie coraz lepiej rozumiał, czego potrzebuje we własnej pracy.
Pierwsza korzyść: rozmowa z własnym kontekstem
Jednymi z pierwszych elementów, które mu pomogły, były pytania na dziś i asystent. Szymon mógł omawiać swoje pomysły w miejscu, do którego wcześniej wprowadził własny kontekst. Rozmowa odnosiła się do tego, czym już się zajmował.
Właśnie tę możliwość wskazuje jako pierwszą odczuwalną korzyść. Miał gdzie rozważać pomysły i wracać do spraw, nad którymi pracował.
Klienci zaczęli też testować materiały. Szymon był blisko tego procesu: poznawał ich potrzeby, słuchał uwag i poprawiał błędy. Kolejne zmiany wynikały więc zarówno z jego pomysłów, jak i z doświadczeń osób korzystających z tego, co przygotował.
Fotograf, który dostał pytania dla stomatologa
Jedna z sytuacji dobrze pokazuje, czego nauczyły go testy. Fotograf dostał w aplikacji pytania stomatologiczne. Pytania nie pasowały do jego pracy.
Szymon uznał, że udostępnił aplikację kilku testerom zbyt wcześnie. Ta sytuacja pokazała mu, jak ważne jest dokładniejsze sprawdzanie przed kolejnym udostępnieniem. Później zdecydował się skoncentrować na stomatologii, a pozostałe obszary rozpatrywać osobno.
Dla nas to praktyczna lekcja dopasowania. Przy kolejnym pomyśle warto wrócić do prostego pytania: czy osoba po drugiej stronie dostanie coś zrozumiałego i przydatnego w swojej sytuacji? W tej historii odpowiedź nie od razu była twierdząca.
Współpraca, która ma swoje zaplecze
Dziś pracujemy z klientami nad strategią, komunikacją i reklamami. Chcemy, by kolejne działania miały jasny cel i wynikały ze wspólnych ustaleń. Ten sposób myślenia porządkuje metoda NIENARAZ.
Współpracę z klinikami opisuje System Stomatologa. Rozwijana przez nas aplikacja, NIENARAZ OS, jest jej zapleczem. Powstaje w związku z codzienną pracą nad kontekstem, materiałami i ustaleniami. Klinika wchodzi we współpracę z nami, a zakres potrzebnego zaplecza wynika z tej pracy.
Dokąd chcemy dojść
Szymon opisuje ten kierunek konkretnie: klient otwiera aplikację i widzi, co robimy, co dzieje się na stronie oraz jakie informacje płyną z narzędzi marketingowych. Chcemy, żeby mógł wracać do wspólnego obrazu współpracy, zamiast samodzielnie zbierać go z Google Analytics, Meta i kolejnych miejsc.
To cel, według którego rozwijamy NIENARAZ OS. Zebranie tych informacji i udostępnianie ich na bieżąco wymaga dalszej pracy oraz sprawdzania kolejnych elementów. Ten kierunek nie zmienia tego, kto odpowiada za współpracę: nadal my i osoby, z którymi podejmujemy decyzje.
W tej historii pozostaje myśl z 2017 roku: mieć coś własnego i dbać o to każdego dnia. Dziś łączy się ona z pracą, którą powierzają nam inni przedsiębiorcy. Wracamy do niej, kiedy wybieramy następny krok w rozwoju firmy.
Poznaj nasz sposób współpracy albo przeczytaj więcej o Szymonie Witczaku.