fbpx

Sieeeeeeema,

postaram się wyjaśnić o co kamaaaan z tym nie na raz. Dlaczego warto tu czasem wpadać i po co (albo czemu nie wpadać). Po 1 jak nie na raz, to na 2, czyli masz jakieś doświadczenie, ale to pewnie wiesz.

Na raz, to może być co najwyżej śledzik.

Jak to powiedział mój ulubiony fotograf architektury – Hashtagalek, z którym zrobiliśmy z Piotrkiem premierowy wywiad w Drewniane Kwiaty.

#nienaraz polega na robieniu nowych rzeczy i przede wszystkim świadomość tego, że błędy są po to, aby się na nich uczyć. To ciekawość i chęć tworzenia czegoś nowego, ale także ulepszania swoich dotychczasowym umiejętności. Nazwij to jak chcesz, ale jak dają Ci zajawę, wiedzę czy hajsik, to ja trzymam kciuki (najlepiej jak wszystko na raz i masz beng). Pewnie jak się przecięliśmy to tak powiedziałem. Przez ostatnie 2 lata ciągle uczyłem się nowych rzeczy. Zacytujemy utwór CNBC z bardzo dobrej płytki Gverilli.

“Wszyscy robią ruchy, ale liczą się wyniki”

Codziennie zalewają nas setki tysięcy bezużytecznych informacji, ciągle ktoś chce nam coś wcisnąć, przerywa nasze zadania, skupienie. Daj subka tu, daj lajk tam. 5 rok pracuję w socialach, więc nie będę ukrywać, że lajk nie wyznacza nadal fejmu, no kurwa nadal często wyznacza;) Dla marek, jak i twórców. Gdy ich mniej, spada fejm. Gdy ich mniej, czasem i game over jak w grach na żetony. Niepotrzebna jest wtedy ustawa RODO o prawie do bycia zapomnianym.

Do niedawna były w modzie boty, które podtrzymywały przy życiu na Insta twórców. Pisałem o tym kiedyś, ale szkoda na to teraz czasu. Człowiek bot, ale od tych pomocnych na messengerze – Mateusz Czech mówi tak:

#nienaraz to dla mnie idea, którą dość mocno staram się pielęgnować. Przypomina mi, że nic nie muszę, a mogę. W świecie, gdzie wszystko chcemy od razu, być #nienaraz pozwala zapanować na chaosem w głowie. #Nienaraz przypomina mi to, że nawet najbardziej postrzelony pomysł wymaga, by podążać wcześniej zaplanowaną ścieżką, ale cały czas zgodnie z własną intuicją. To właśnie taki drogowskaz pozwala łączyć kreatywność z planem działania. Jest po prostu bang. 

Zawsze chciałem mieć takie miejsce, w którym będzie wszystko po mojemu. Przez ostatnie 5 lat budowałem i wprowadzałem marki na rynek przez sociale, robiłem kampanie w TV, stawiałem sklepy internetowe czy nowe strony brandowe. Byłem tzw. ogarniaczem od wszystkiego (i od niczego może nie, ale wiele rzeczy na raz – już tak ). Wszystko dla kogoś i niejednokrotnie jeszcze to zrobię, ale jak chce gdzieś napisać PALEC, to tutaj mogę.

#nienaraz to hasło nieposiadające jednej skonkretyzowanej definicji, którą możesz wrzucić na Wikipedie i większość przybiję mu piąteczkę. Co osoba – to opinia. W czasach zalewu syfu w mediach, zarówno telewizyjnych, jak i internetowych, największą sympatią darzę ludzi mających swoje odrębne zdanie oraz tych idącym po swojemu pomimo wielu kłód pod nogami. Po prostu robiących swoje.

#nienaraz to takie miejsce, które otoczone jest kreatywnymi ludźmi. Chciałbym, aby każdy kto robi fajne rzeczy, mógł mieć tu swoją przestrzeń, w której będzie miał opcję się przedstawić, coś napisać czy zrobić. Moja praca w większości przypadków polega na współpracy z ludźmi. Nie jestem tzw. rzemieślnikiem z jakimś ultra zajebistym skillem. Ja łącze ludzi w projekty, współtworzę je lub nadaję im kierunek. Chciałbym tutaj to kontynuować.

#nienaraz to również marka odzieżowa. Zawsze chciałem nosić swoje ciuchy i marzyłem, aby ją kiedyś założyć, ale nigdy nie miałem pomysłu na nazwę, która mogłaby sprzedawać więcej, niż tylko kolejną partie bawełny. Wspieram kreatywne projekty, twórców, ale będą też różne kolaboracje z innymi artystami. To właśnie te rzeczy dają mi największą zajawę.

Ponad 2 lata potrzebowałem, aby zdefiniować co dla mnie znaczy ta nazwa. Przede wszystkim coś z czym czuję jakąś więź na więcej, niż jedna nocka. Przyznam, że nagrywając pierwsze wywiady w 2018, czy pisząc premierowe teksty myślałem, że ja pierdole, ale ja ogarniam. Przecież pracuje dla marki, która jest w Biedronce, w telewizji, wysyłam paczki barterowe do Quebonafide, ludzie piszą dmy, że kochają jeść zdrowe jogurty w plastikowych tubkach i jest pięknie. Wcale tak nie było. Dopiero po odejściu z etatu i wysypaniu się potencjalnej pracy marzeń (teraz pięknie dziękuje za ten kopniaczek) zrozumiałem, że jak nie teraz – to kiedy? Efekt Dunninga-Krugera dopada w momencie, kiedy czujesz, że zaczynasz ogarniać i dowiadujesz się ile Ci jeszcze brakuje. Łapiesz pokorę.

#nienaraz to:

  • cierpliwość
  • regularność
  • ciekawość
  • otwartość
  • kreatywność

Zapraszam Cię do mojego świata, twórzmy wspólnie coś fajnego. Daj znać w jaki sposób mogę Ci pomóc. #nienaraz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *